Olejki eteryczne

Nasiąkłam olejkami. Albo może wsiąkłam w olejki… Tak, tak. A konkretnie chodzi o olejki eteryczne i aromaterapię.

Od jakiegoś czasu podczytuję tu i ówdzie informacje o olejkach, o ich działaniu i wpływie na organizm i samopoczucie, o ich leczniczych właściwościach i aromaterapii. Interesowałam się już tym tematem parę dobrych lat temu, ale wówczas zabrakło mi determinacji i chyba też przekonania do nich.


Ostatnio moja przyjaciółka Asia zaraziła mnie tematem wyrobu mydeł w domu. Szukając składników w sklepach internetowych natknęłam się również na zestawy do samodzielnego wykonania kul kąpielowych. W składzie tych zestawów, oprócz podstawowych składników, znajdowały się między innymi też olejki eteryczne. Kupiłam dwa takie zestawy i temat olejków wrócił jak bumerang.

Zaczęłam szukać wszelkich informacji o aromaterapii, przepisów na różne mieszanki zapachowe jak również informacji gdzie kupić olejki, jakie, na ci zwracać uwagę, aby były to produkty dobrej jakości. Dzięki tym poszukiwaniem trafiłam na bloga Klaudyny, która jest znaną w blogosferze zielarką i specjalistką od olejków i naturalnych kosmetyków. Na swoim blogu Klaudyna opisuje także różne rodzaje urządzeń do rozpylania olejków. Nie będę się tutaj wdawać w szczegóły, najlepiej, jeśli zajrzyjcie do tego posta Klaudyny.

Osobiście przekonał mnie wpis o nebulizatorach. Nebulizator powoduje rozczepienie olejku na nanocząsteczki, które wydostają się z niego i unoszą w powietrzu. Olejek przy tym nie jest ogrzewany, jak przy pozostałych urządzeniach i nie traci swoich właściwości. Nie opada także bardzo szybko, gdyż w całym procesie nie bierze udziału woda i cząsteczki olejku nie unoszą się wraz z para, która ściągałaby całość w dół. Wszystkie te informacje bardzo mnie przekonały do zakupu takiego sprzętu.

Znalazłam w sieci jeden sklep internetowy, który zajmuje się sprzedażą nebulizatorów – Organic Aromas. Jest to firma amerykańska, jednakże prowadzą sprzedaż do praktycznie wszystkich krajów świata. Nebulizator zamówiłam i nie uwierzycie – przyszedł do mnie już po 3 dniach!!! Przesyłka szła z Tajwanu i w dodatku nie zapłaciłam za koszty wysyłki. W zestawie otrzymałam nebulizator, zasilacz z europejską wtyczką, pipety oraz buteleczkę mieszanki olejków.

Wszystko było idealnie zabezpieczone styropianem i gąbką i dotarło do mnie w całości. A obawiałam się czy gdzieś po drodze nie zostanie uszkodzone, gdyż połowę nebulizatora stanowią elementy szklane, niezwykle delikatne.

Oczywiście zaraz wypróbowałam działanie urządzenia i wkropiłam parę kropli mieszanki. Po włączeniu nebulizatora byłam zachwycona! Jest cichutki, bardzo łatwy w obsłudze i przepiękny  🙂

Sprzęt nie należy do najtańszych, ale jakość wykonania i działania jest nie do pobicia. Polecam każdemu, komu zależy na długim i trwałym funkcjonowaniu samego sprzętu jak i działaniu olejków i aromaterapii.

Jak już wspomniałam wcześniej, znalazłam w sieci mnóstwo pomysłów i przepisów na mieszanki olejków. Jedne o konkretnym leczniczym działaniu, inne wprawiające w dobry nastrój, jeszcze inne sprawiające, że dom pięknie pachnie. Po zgłębieniu tematu aromaterapii można nauczyć się robić własne kompozycje zapachowe. Ja zapisałam sobie kilkanaście gotowych receptur, po czym udałam się na stronę producenta olejków polecanego przez Klaudynę. Jest to sklep Dr Beta firmy Pollena Aroma i w ofercie ma olejki najlepszej jakości, czyste, bez zbędnych dodatków w składzie. Złożyłam zamówienie i właśnie dziś olejki do mnie przyszły. Czekałam na nie z niecierpliwością i od razu wypróbowałam jedną z receptur: Coastal waters. Pachnie cudownie…:

  • 2 krople olejku cedrowego
  • 2 krople olejku kadzidłowego
  • 2 krople olejku dzikiej pomarańczy
  • 1 kropla olejku rozmarynowego

Wraz z tym ceramicznym nebulizatorem zamówiłam też mniejszy przenośny. Działa na identycznej zasadzie a zaletą jego jest to, że po naładowaniu można zabrać go ze sobą w dowolne miejsce. Można używać go w samochodzie, w biurze, gdziekolwiek tylko potrzebujemy. Jest dyskretny, idealnie pasuje do uchwytu na napoje w aucie, jest cichy i ma ładny design. Cóż więcej chcieć 🙂 Teraz tylko potrzebny mi jest czas na relaks i testowanie mieszanek.

Planuję również przetestowanie tych olejków na sobie, a mianowicie wymieszanie ich pojedynczo, lub ich kompozycji, w oleju nośnym oraz przelanie do buteleczek z kulką. Olejem nośnym może być każdy dobrej jakości olej, ważne aby był bezzapachowy. Ja wybrałam olej ze słodkich migdałów, który również zamówiłam w sklepie Dr Beta. Teraz czekam na dostawę buteleczek i zacznę testować. Może uda mi się odtworzyć kompozycje zapachowe ulubionych perfum, które już zostały wycofane z produkcji… jeśli mi się uda to Wam się pochwalę  🙂

Pozdrawiam Serdecznie

Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *